Menu Zamknij

Tonowanie włosów w domu – sposoby

tonowanie-wlosow-w-domu-blond-chlodny

Mam dla Was dzisiaj wpis, który sama chciałabym przeczytać kilka lat temu. Oj, jak moje włosy by mi za to podziękowały 😉

Przedstawiam Wam małe kompendium wiedzy na temat tonowania włosów. Zapraszam!


Tonowanie włosów – na czym to polega?

Tonowanie jest nietrwałym nadaniem włosom konkretnego odcienia. Służy przede wszystkim korekcie koloru lub jego pogłębieniu.

Tonując, operujemy na określonym poziomie jasności włosów:

poziomy-wlosy-blond-tonowanie

Czyli z fryzjerskiego na nasze: tonowanie nie służy ani rozjaśnianiu (tonery nie mają takich właściwości), ani znacznemu przyciemnianiu włosów.  Tonowanie działa trochę jak zabawa suwakami natężenia koloru w programach graficznych 🙂 

Użycie tonera w odcieniu platynowym nie da żadnego efektu na blondzie z poziomu 8<. Próba przyciemnienia włosów z poziomu 9 na 3 za pomocą farby tonującej jest skazana na porażkę: otrzymamy tylko dziwną poświatę, nie głęboki kolor.

 Tonujemy włosy w następujących sytuacjach:

  • gdy chcemy odświeżyć kolor pomiędzy farbowaniami lub pogłębić naturalny;
  • po rozjaśnianiu, by nadać właściwy odcień włosom pozbawionym pigmentu;
  • kiedy kolor wymaga korekty, bo np. nabrał niechcianego odcienia.

Co tonujemy czym?

W telegraficznym skrócie:

  • żółty tonujemy fioletem,
  • czerwień (rudość) tonujemy niebieskim,
  • zieleń tonujemy czerwienią.

Z czego to wynika? Pewnie kojarzycie słynne koło barw:

kolo-barw-tonowanie-wlosow-blond

Co możemy z niego wyczytać w kontekście tonowania włosów?

Barwy leżące naprzeciwko siebie się neutralizują. Może pamiętacie z plastyki, że czasem połączyło się dwie kolorowe, barwne farby i jakimś cudem wychodziło szare błotko? No właśnie, o to chodzi 😀

Ale co właściwie zrobić z tą wiedzą? Zapraszam do dalszej lektury.


Żółte włosy

To taki standard na farbowanych blondach. Włosy blond zawsze trochę żółkną jakiś czas po farbowaniu, a po rozjaśnianiu żółć jest wręcz gwarantowana. To największy wróg platynowłosych i zimnych typów kolorystycznych, bo tym szczególnie potrafi odjąć urody. 

Ciepłe typy z kolei często lubują się w nieco żółtawych odcieniach – miodowych, złocistych itp. Wyglądają w nich korzystniej niż w platynowych, więc nie zawsze trzeba z tą żółcią walczyć.

Jak pozbyć się żółtych włosów?

Tonowanie żółtych włosów polega na nałożeniu na nie fioletowego pigmentu. 

Najbardziej standardowymi metodami walki z żółtym odcieniem są fioletowe szampony i płukanki. Te ostatnie znajdziecie przede wszystkim w drogeriach, natomiast jeśli chodzi o szampony – tu zdecydowanie polecam wybrać te profesjonalne. Drogeryjne również dają efekty, jednak są bardziej agresywne dla włosów.

tonowanie-wlosow-blond-zolte-wlosy-fioletowy-szampon-plukanka

  • Fanola No Yellow – kultowy szampon fioletowy. To szampon tzw. techniczny, czyli używany w salonach fryzjerskich do korekty odcienia. Nie tylko ochładza i utrzymuje kolor przy regularnym stosowaniu, ale może kompletnie zmienić odcień włosa: jeśli na żółte włosy położymy szampon i potrzymamy kilkanaście minut, otrzymamy niemal szary odcień. Może pozostawiać fioletowe pasma, szczególnie jeżeli włosy nie są równo rozjaśnione. Z powodzeniem można używać go w domu, ale z umiarem, co kilka myć i najlepiej nie przetrzymując na głowie dłużej niż 5 minut. 
  • Szampon Joanna Color Booster – tańsza wersja Fanoli, mniej intensywny w działaniu.

Warto jednak wiedzieć, że szampon fioletowy:

  • może wysuszać,
  • jeśli mamy nierównomiernie rozjaśnione włosy, to szampon tego nie wyrówna: często wręcz podkreśli, szczególnie jeśli mamy żółty odrost;
  • bardzo barwi ręce ;).

Mimo to zdecydowanie warto mieć go we włosowej apteczce, bo przy jakiejś wpadce z kolorem naprawdę może uratować tyłek. 

Od pewnego czasu popularne są też ochładzające kolor odżywki, jednak wielu z nich nie można stosować na skórę głowy, co zaznaczone jest na opakowaniu (np. w przypadku niebieskiej maski z Joanny), dlatego nieszczególnie widzę sens ich użytkowania, chyba że na głowie macie sombre/ombre.

  • Płukanka fioletowa Cameleo – płukankę rozcieńczamy z wodą według proporcji podanych w instrukcji. Z czasem można eksperymentować dodając więcej, ale bądźcie ostrożne, bo łatwo przesadzić. Ja nie przepadam jednak za płukankami, bo są trochę nieprzewidywalne i po dłuższym stosowaniu mogą powodować niechciane (buro-zielone) refleksy na włosach. 

fiolet-gencjanowy-na-wlosy-tonowanie-wlosow

  • Fiolet gencjanowy – koniecznie wodny roztwór, nie ten alkoholowy. Dostaniecie go w aptece za parę złotych. Można dodać kroplę (maksymalnie kroplę, serio!) do porcji maski, zamieszać i nałożyć na włosy. Ochładza kolor na takiej samej zasadzie jak fioletowa płukanka, ale jest bardzo, bardzo intensywny w działaniu i trzeba naprawdę uważać, bo przesadzając nawet o kropelkę, możecie skończyć z fioletowymi włosami. To taki domowy sposób na tonowanie włosów, bo wiele osób ma taki fiolet gdzieś w apteczce, ale średnio go polecam. Mnie niezwykle trudno było wymierzyć idealną ilość użytego płynu, bo albo nie dawał efektu, albo dawał znacznie za mocny. Jednak zachęcam do wypróbowania, bo wielu osobom się sprawdza, a wydatek to prawie żaden, no i w razie czego dość szybko się zmyje.

Żółty, rudy odrost: uwaga!

Nierówny odrost o żółto-pomarańczowym odcieniu po rozjaśnianiu czy farbowaniu nie nadaje się do takiego tonowania – żaden szampon czy płukanka nie wyrówna Wam tak koloru. Przez żółty odrost rozumiem coś takiego: 

zolte-odrosty-zolty-odrost

źródło

 

W tym wypadku do wyrównania koloru przed tonowaniem niezbędne jest ponowne rozjaśnienie odrostu. Absolutnie nie decydujcie się jednak na rozjaśniacze drogeryjne. Mają dołączoną bardzo silną wodę (9-12%) i są niezwykle agresywne dla włosów. W sklepie fryzjerskim czy na Allegro wystarczy skompletować:

  • saszetkę profesjonalnego rozjaśniacza (Alfaparf, Schwarzkopf BlondMe, Matrix, Echos itp.)
  • utleniacz 3% (dowolnej firmy profesjonalnej).

Zmieścicie się w 15 złotych, a efekt będzie nieporównywalnie lepszy niż przy użyciu drogeryjnego potworka z Joanny. Wasze włosy Wam za to podziękują.

Moim najgłupszym posunięciem przez lata było korzystanie z drogeryjnego rozjaśniacza i dołączonej do niego wody 9-12%, która prędzej czy później spali każde włosy. Mnie spaliła nie raz (spójrzcie na moje końcówki), nie powtarzajcie tego błędu. Ja już nie powtórzę 🙂

Jeśli potrzebujecie szerszej instrukcji, jak wybrnąć z żołto-rudych odrostów, dajcie znać, coś poradzimy 😀 .


Tonery profesjonalne

A uściślając: farby tonujące.

tonery

U góry polecane i przetestowane przeze mnie tonery:

  • Matrix Color Sync
  • Wella Color Touch
  • Schwarzkopf BlondMe

Odcienie odpowiednie do stonowania żółci, czyli te oparte na fioletowym pigmencie, znajdziemy w paletach oznaczone jako violet/purple (fiolet, fioletowy), opal (opalizujący), pearl (perła, perłowy), z 2 po kropce (czyli np. 10.2).

Mamy do dyspozycji również odcienie mieszane, w których poza fioletem znajdziemy też pigment niebieski, np. 10.21, 9.21. Pamiętajcie, że w przypadku żółtych włosów 2 musi poprzedzać 1 w po kropce. Czyli: 10. 21, a nie 10. 12 – to jest różnica! Pierwsza cyferka po kropce oznacza pigment  dominujący.

Możemy też pomieszać dwa odcienie, dozując je np. po połowie, jednocześnie trzymając się ogólnych proporcji wyznaczonych przez producenta.

Mając żółty na głowie, nie wybierajcie nigdy farby z dominującym pigmentem niebieskim (oznaczone: “ash”, “gray, “platinum”, jedynką po kropce), bo możecie skończyć z zielonymi włosami, o których będzie w dalszej części wpisu.


Pomarańczowe włosy

Niechciane rudości występują przede wszystkim na poziomach 7-9 włącznie:

poziomy-blondu-tonowanie-blond-wlosow

 

Na wyższych poziomach blondu mamy do czynienia już z żółcią, nie rudością.

Jeżeli trudno nam określić, czy mamy problem z pigmentem czerwonym, czy jednak z żółtym, używajmy tonerów i specyfików z pigmentem fioletowym. Nałożenie pigmentu niebieskiego może spowodować zieleń na pasmach, które są bardziej żółte niż rude, więc nie ma sensu ryzykować. Fioletowe szampony, płukanki i tonery również zdadzą egzamin, a będą znacznie bezpieczniejsze w tym wypadku.

Jeśli jednak jesteś pewna, że to, co nie gra, to rudość, śmiało korzystaj z niebieskich specyfików ochładzających kolor. 

tonowanie-wlosow-fanola

 

Rudość (czyli pigment czerwony) neutralizujemy popielem, czyli pigmentem niebieskim. Wszystkie odcienie mające w nazwie:

  • ASH, PLATINUM
  • zimny, platynowy, popielaty

sprawdzą się idealnie do neutralizowania rudych odcieni.


Uwaga: jeśli mamy blond na poziomie 8 i rudawą poświatę, a chcielibyśmy odcień około-platynowy, to tonowanie nie przyniesie nam upragnionego efektu. Zgasi rudość i ochłodzi odcień, ale jednocześnie wizualnie go jeszcze przyciemni! Jeżeli chcemy dążyć do bardzo jasnych, chłodnych odcieni, a jesteśmy rudawo-blond ósemką – musimy włosy delikatnie rozjaśnić na niskiej wodzie (3%) i dopiero tonować, gdy odcieniowi naszych włosów będzie bliżej do żółci niż rudości.


Zielone włosy – co robić?

Niezamierzony zielony na włosach to prawdziwy koszmar – i’ve been there…

Zielony poblask na włosach może się pojawić, gdy:

  • położysz na włosy z żółtym pigmentem farbę popielatą, czyli zawierającą pigment niebieski. Żółty + niebieski = zielony. Z kolei gdy pofarbujemy blond na intensywny niebieski (np. pianką), zieleni doświadczymy przy zmywaniu się koloru;
  • przesadzisz z płukankami ochładzającymi kolor (szczególnie srebrną i niebieską, jednak fioletowa w nadmiarze również jest niebezpieczna pod tym kątem);
  • przyciemnisz blond włosy, nakładając sklepową farbę w odcieniu ciemnego blondu (popielatego lub naturalnego) – lata temu ja wkopałam się właśnie w ten sposób. Ogólnie nie polecam farb sklepowych, a tym bardziej do przyciemniania włosów blond!
  • rozjaśnisz włosy pokryte indygo lub henną z tym dodatkiem. 

Sposoby na pozbycie się zielonych włosów:

zielone-wlosy-co-robic-sposoby

  • Płukanka różowa – Cameleo lub Joanna, obie sprawdzają się podobnie. Zawierają sporo czerwonego pigmentu, który nałożony na zielonkawe włosy może ten poblask zneutralizować. Potwierdzam skuteczność 🙂 
  • Toner czerwony La Riche – podobnie jak wyżej, tyle że trudniej dostępna opcja, bo nie dostaniecie go w drogerii. Nie wpływa negatywnie na kondycję włosa, w przeciwieństwie do płukanki, która może wysuszać.
  • Koncentrat pomidorowy – sposób, który do niedawna jeszcze wszystkich szokował, a dziś jest równie często polecany jak olejek rycynowy na paznokcie 🙂 Nałożony w obfitej ilości na zazielenione włosy i trzymany kilka godzin może zdać egzamin i zneutralizować zieleń. Słyszałam, że taki słoiczek niejedną wybawił od glona na głowie. Ja testowałam ten sposób raz i nie do końca zdał egzamin, ale być może wtedy mój zielony problem był zbyt poważny. Co wtedy? 

Jeśli żaden z powyższych sposobów na pozbycie się zieleni z włosów nie przyniósł efektu, niezbędna będzie krótka kąpiel rozjaśniająca.

Lista zakupów:

  1. Saszetka profesjonalnego rozjaśniacza (koszt ok. 10 zł)
  2. Mała butelka emulsji utleniającej 3%

Gdzie kupić?

Sklep fryzjerski lub Allegro.

Jak zrobić kąpiel rozjaśniającą?

  1. Moczymy włosy.
  2. Robimy mieszankę:
  • porcja szamponu
  • 2 porcje odżywki
  • rozjaśniacz i utleniacz w proporcji podanej przez producenta.

3. Mieszamy dokładnie i nakładamy na włosy jak szampon. Spieniamy i rozprowadzamy po całych włosach.

W tym przypadku (gdy chcemy tylko pozbyć się zielonkawego odcienia) trzymamy maksymalnie 5 minut. Spłukujemy i nakładamy odżywkę. Zieleń powinna zniknąć, ale zapewne powitamy żółć, z którą łatwiej już się uporamy 😉


Tonowanie włosów farbą drogeryjną

Jeśli nie chcecie używać lub nie macie dostępu do tonerów profesjonalnych, możecie spróbować tej metody. To rozwiązanie trwalsze niż płukanki czy szampony fioletowe, a znacznie bezpieczniejsze np. przed wielkim wyjściem, bo nie skończymy z fioletowymi pasmami czy nierównym odcieniem, co w przypadku wcześniej wymienionych czasem po prostu się zdarza. 

Kup w sklepie fryzjerskim (lub na allegro, ale wtedy trzeba poczekać) buteleczkę utleniacza max 3%.  Absolutnie nie korzystamy z aptecznej wody utlenionej, jeśli przyszło Wam to do głowy 😀 

UTLENIACZ-TONOWANIE-BLOND-WLOSOW

Taka emulsja to koszt ok. 5 złotych, jeśli chodzi o małą buteleczkę (która wystarczy na jedno tonowanie). Chyba spoko, co?

Jeśli nie udało Ci się tej emulsji zdobyć, to zaraz coś wymyślimy.

Polecane przeze mnie farby drogeryjne do tonowania blondu: 

joanna-szlachetna-perla-srebrny-pyl-tonowanie-wlosow

Joanna Naturia:

  • Szlachetna Perła 212 – doskonały odcień do tonowania żółtych włosów,
  • Srebrny Pył 213 – sprawdzi się do tonowania rudości.

Jak najbardziej można je mieszać.

Powyższe, konkretne odcienie wypróbowałam wielokrotnie i mogę je z czystym sumieniem polecić, wiedząc, że nie zrobią Wam krzywdy. Ale cała reszta tych syossów, garnierów i innych… tu bym się obawiała wybierać w ciemno.

Podstawowym problemem farb drogeryjnych jest to, że nazwy i zdjęcia modelek często zmylają nas co do odcienia, a numeracja (po kropce: 1 – popiel, 2 – opalizujący, 3 – ciepły) nie jest konsekwentna, co jest standardem w przypadku farb profesjonalnych. To znaczy, że możemy nałożyć farbę z mocnym niebieskim pigmentem, mimo że na opakowaniu pani ma złote włosy, w numerze nie ma jedynki, a nazwa koloru jest jakaś abstrakcyjnym tworem. Tonowanie włosów farbą o nieznanym pigmencie jest, umówmy się, bardziej niż ryzykowne.

To może skończyć się zieloną lub inną przykrą masakrą na głowie. Dlatego raczej odradzam w ogóle korzystanie z farb sklepowych, ale wiem, jak jest… trzeba czasu i wpadek, żeby skumać, że to nie ma sensu i przemóc się do ogarnięcia tych wszystkich numerków i tubek 😉 To znacznie łatwiejsze niż się wydaje, szybko ogarniecie temat i pewnie nigdy więcej nie sięgniecie po drogeryjne pudełka.

Jak to zrobić? 

Wystarczy podmienić emulsję utleniającą (utleniacz/wodę utlenioną), która jest w saszetce, na tę, którą dokupiłaś. Czyli jeśli jest 60 gramów tamtej, to dokładnie tyle potrzebujesz swojej. Dołączoną saszetkę z wodą albo wyrzucasz, albo gdzieś sobie chowasz , nie będziesz z niej korzystać.

I tyle, robisz wszystko według instrukcji dołączonej do opakowania, tylko korzystasz ze swojej wody.

Nie udało Ci się zdobyć normalnej emulsji 3%? Weź tę dołączoną i rozrzedź 1:3 wodą kranówką. To nie jest najlepsze rozwiązanie, ale po stokroć bezpieczniejsze niż stosowanie 9% wody, którą dołączają do tych (i większości drogeryjnych blondów) farb.

Po co w ogóle ją zamieniać? W sklepowych blondach dołączany jest do farby utleniacz 9%, który regularnie kładziony na włosy po prostu je spali. Nie wierzysz? Spójrz na moje końcówki, one jeszcze pamiętają nakładanie farb sklepowych bez opamiętania. Poza tym, zwyczajnie do tonowania kompletnie nie jest potrzebna mocna woda, może tylko zaszkodzić.


Tonowanie włosów szamponetkami

Tu zdecydowanie mogę polecić dwie serie:

szamponetki-tonowanie-wlosow-joanna-marion

  • Joanna Naturia Soft Color (ten wpis nie jest sponsorowany przez Joannę :D) – S10 Szlachetna Perła
  • Szampon koloryzujący Marion – 51 jasny perłowy blond

Oba odcienie nadadzą się do tonowania żółkniętego blondu, w celu głównie odświeżenia i lekkiego ochłodzenia koloru.

Szybkie, tanie i bezpieczne tonowanie włosów, ale (przynajmniej w moim przypadku) to bardzo nietrwałe rozwiązanie. Zwykle wytrzymywały na moich włosach do 2 mycia. Mimo to zdarza mi się czasem po którąś z nich sięgnąć, jeśli chcę na szybciora odświeżyć kolor.


Temat tonowania włosów jest na tyle rozległy, że z powodzeniem można by skroić z tego niezły licencjat 😉

Prawdopodobnie wpis będzie stale rozbudowywany, więc jeśli macie jakiekolwiek uwagi bądź pytania, absolutnie się nie krępujcie.

Pięknych blondów życzę!

gabi-podpis-chociazby-blog

Powiadomienia o nowych postach

No spam guarantee.

Powiązane wpisy

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze
Martyna
Martyna
1 miesiąc temu

To najlepszy post o tonowaniu jaki widziałam ! a czytałam już wiele 😀
Ja mam zawsze problem z lekko żółtym odrostem, po tonowaniu jest dobrze, ale za kilka myć się wybija 🙁 Pozdrawiam :*
ps Może jakis post o pielęgnacji włosów rozjaśnionych, co zrobic zeby nie wyglądały jak kupka siana xD

Ilona
Ilona
1 miesiąc temu

Dziś szukam ratunku dla żółtego odrostu… trafiłam tu i mam pytanie. Ponieważ za Twoja radą mam zamiar zakupić utleniacz i wodę 3% mam rozumieć, że nakładam miksturę jedynie na odrosty? A jak długo powinnam ją trzymać na włosach (reszta włosów to platynowy blond)?

Ilona
Ilona
29 dni temu
W odpowiedzi na:   Gabi

Dzięki śliczne za odpowiedź! Pozdrawiam 🙂

6
0
Zapraszam do dyskusji w komentarzach ❤x
()
x