Cześć, w dzisiejszym wpisie omówię najciekawsze odcienie z palety Matrix Color Sync. Seria „najlepsze tonery do blond włosów” będzie polegala na cyklicznym omawianiu przeze mnie poszczególnych odcieni z palet tonerów do blondu, które mogę polecić. Dziś na tapet bierzemy Matrixa, czyli mojego absolutnego faworyta w całym zestawieniu. Kolejne omawiane linie również jak najbardziej są warte uwagi i znajdą swoich miłośników.

 

Przeczytaj też: Tonowanie włosów w domu (elementarz wiedzy)

 

  1. Tonery Matrix Color Sync

Za pomocą tonerów z tej serii jesteśmy w stanie:

  • pozbyć się żółci lub rudości,
  • nadać włosom konkretny odcień,
  • lekko przyciemnić, ochłodzić lub ocieplić kolor.

 

Plusy:

+ piękne odcienie

+ niska cena

+ duży wybór kolorów

+ możliwość fajnego miksowania odcieni

+ łatwość i przyjemność aplikacji

+ włosy po koloryzacji wyglądają jak po dobrej odżywce

 

Minusy:

-średnia trwałość: utrzymuje się około 2 tygodnie,

-dostępny głównie online, często nie ma ich stacjonarnie w sklepach fryzjerskich.

 

A teraz konkrety!

 

Gdzie można go dostać?

Najtaniej dostaniesz go tutaj -> KLIK. Pamiętaj, żeby zaopatrzyć się także w utleniacz z tej serii -> KLIK. Nie zastępuj go innym, bo koloryzacja nie wypali – próbowałam :D.

 

Minimalizm w szafie. Kupuj mniej, wyglądaj lepiej

Tonery do blond włosów Matrix

 

  • ochładzanie blondu: gdy marzy nam się perłowy, platynowy odcień (linia VIOLET)

Jeżeli mamy blond na poziomie 10 (czyli bardzo jasny, nieco jaśniejszy od koloru skórki od banana) i chcemy go ochłodzić, pozbywając się żółci, najbezpieczniejszym odcieniem będzie SPV.

 

 

najlepszy-toner-blond-na-zolte-wlosy

 

W rzeczywistości wychodiz chłodniej niż na tej próbce. Efekt na żółtym blondzie możecie zobaczyć u mnie w tym wpisie: Matrix Color Sync SPV – efekty tonowania.

 

Jeżeli mamy jeszcze jaśniejszy kolor, który np. po fryzjerze wydawał się niemal biały, a później zżółkł, możemy także wypróbować kolor 11V. Sprawdzi się na blondach na poziomie odpowiadającym kolorowi wnętrza banana. 10V jest najdelikatniejszym z gamy fioletów – przynajmniej z moich obserwacji, bo najsłabiej ochładzał kolor.

8V wychodzi na jasnym blondzie dokładnie tak jak na załączonej próbce. Możecie przeżyć niemały szok, kładąc go na platynę. Uzyskacie efekt ciemnego, nieco fioletowego blondu. Fiolet zmyje się po pierwszych dwóch myciach, więc jeśli chcecie zaeksperymentować z przyciemnieniem na bardziej naturalny odcień, to polecam spróbować.

 

  • ochładzanie blondu: gdy zależy nam na szarości (linia ASH)

ash-tonery-blond-zimne

Uwaga! Jeżeli mamy żółte włosy, to nałożenie któregoś z tych tonerów może skończyć się zielonym kolorem. Odcienie popielate mają w sobie niebieski pigment, który w połączeniu z żółtym daje zieleń. Używamy ich albo mieszając z odcieniami fioletowymi, albo na już wstępnie ochłodzonym kolorze.

SPA – najbezpieczniejszy, bo nawet na lekko zażółconym blondzie wychodzi pięknie. Jednak żeby chwycił, poziom wyjściowy musi być bardzo, bardzo jasny. Nie zdziała nic na blondzie na poziomie 9 i niżej. To odcień przeznaczony do maksymalnie rozjaśnionych włosów. Jeżeli obawiamy się zieleni, a mamy trochę żółty swój odcień, możemy dodać do mieszanki odrobinę płukanki fioletowej.

10A – pięknie wybiela mocno rozjaśnione włosy. Długo był to mój faworyt, bo owocuje niemal wiedźmińską bielą. Z tym, że kolor wyjściowy musi być naprawdę maksymalnie jasny.

8A – położony na żółtawe włosy niemal na bank da zieleń, więc uważajcie. Świetnie jednak wychodzi w miksie z 8V, wtedy efektem będzie bardzo naturalnie wyglądający ciemny blond.

 

  • ochładzanie blondu: gdy marzy nam się beż i trójwymiarowy, nieco cieplejszy odcień (linia Mocha i Mocha Mocha)

bezowy-blond-tonery

8M – gdy chcemy bezpiecznie przyciemnić czasowo blond i nadać beżowego, ciepłego odcienia.

10M – pięknie ociepla platynę. Fajne rozwiązanie na wakacje, by dodać włosom naturalnego wyglądu.

SPM – tylko na bardzo jasnym blondzie – nadaje beżowo-perłowy odcień.

 

 

najlepsze-tonery-blond-matrix

9MM – mimo że to poziom 9, kolor wychodzi naprawdę dość ciemno, choć szybko się zmywa. Wychodzi bardzo naturalny, ciemny blond o ciepłym zabarwieniu.

10MM – tutaj szczególnie uważajcie! Używałam go dwa razy i raz dał mi piękny beż (gdy trzymałam 10 minut), a raz ciemno-szaro-rudy (przy trzymaniu minut 20). Jednak w świecie włosingowym jest mnóstwo jego fanek, szczególnie kobiet o cieplej urodzie, bo im efekt na pewno będzie sprzyjał.

 

Odcienie z serii Mocha i Mocha Mocha absolutnie odradzam chłodnym typom kolorystycznym.


Tonery do blond włosów

Tonery-> kupisz TUTAJ.

Utleniacz -> złapiesz TU.

 


Udanego farbowania i pięknego blondu! 

 


W następnym wpisie omówię najlepsze tonery do blondu z innych marek i różnych serii. Jeżeli macie jakieś pytania, zadawajcie je w komentarzach.

 

Wpadajcie też na mojego instagrama: @chociazby, gdzie stale jesteśmy w kontakcie.

 

Podziel się tym wpisem z innymi:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze